czwartek, 13 września 2018

K-News – Scandal

Koreański show-biznes potrafi być bardzo ciekawy, a ilość dram może zaskoczyć, chociaż nic tak bardzo nie zaskakuje, jak nieraz absurdalność wydarzeń. Zazwyczaj nie biorę na widelec niczego, co dzieje się w koreańskim biznesie, ale dzisiejsze wiadomości mnie rozbawiły, choć może nie ma w nich nic śmiesznego?


Hyuna – 26-letnia koreańska piosenkarka oraz raperka, bardzo dobrze znana (przede wszystkim) w koreańskim świecie, nie tylko przez solo karierę, ale również za bycie w zespole 4Minute, które zadebiutowało w 2009 roku, ale zakończyło swą działalność w 2016. Mówi się, że to jedna z żeńskich ikon kpopu. Jest coś jak Rihanna w USA, choć porównywanie kogokolwiek do siebie jest błędem, ale chciałabym, żeby niektórzy mieli mniej więcej jako takie rozeznanie, jak bardzo Hyuna jest popularną osobą. Nie da się ukryć, że Hyuna nie stroni od sexy conceptów, które często potrafi być powodem kontrowersji. Jeśli ktoś z Was widział MV do Oppa Gangnam Style od PSY, to również widział Hyunę. Tak, ona tam występowała. To ta dziewczyna w rudych włosach.

E’Dawn – 24-letni raper w zespole Pentagon; grupa zadebiutowała w 2016 roku. Czyli jest to jeszcze świeżutki zespolik, walczący o miejsce na koreańskim rynku muzycznym.

W tym roku Hyuna i E’Dawn należący do trio zespołu (razem z Hui również z Pentagonu) zwanym Triple H mieli swój comeback 18 lipca z piosenką Retro Future. Wszystko przebiegało cudownie. Fani zadowoleni, ale w pewnym momencie pojawiły się plotki, jakoby Hyuna i E’Dawn byli razem. Fani widzieli, że oboje mieli bliskie relacje i częsty skinship, przez który nie czuli się komfortowo. Wytwórnia zaprzeczyła tym wiadomościom (2 sierpnia) i wszystko byłoby pięknie, gdyby… No właśnie. I tu zaczyna się cały cyrk. Już następnego dnia Hyuna i E’Dawn potwierdzili, że są w związku od maja 2016 roku. Chcieli byś szczerzy wobec swoich fanów i dlatego postanowili dłużej ich nieokłamywać. Od tego momentu wszystko zaczęło się sypać. Promocja trio Triple H została wstrzymana, a potem całkowicie odwołana. Grupa została, że tak powiem, wyciszona z rynku muzycznego, akcje Cube (wytwórni, do której należy Hyuna i Pentagon) mocno spadły. Hyuna miała szykować się do solo comebacku. 2 dni temu Pentagon powróciło z nowością, jaką jest Naughty Boy.

A dziś… cyrku ciąg dalszy. Wyszła informacja, że Cube wywaliło Hyunę oraz E’Dawna z wytwórni, ponieważ nie mogą już ufać tej dwójce artystów. Co najlepsze, Hyuna i E’Dawn wszystkiego dowiedzieli się z artykułów w internecie! Wytwórnia nawet z nimi nie rozmawiała o ich wyrzuceniu. Niedługo potem jednak okazało się, że Cube w następnym tygodniu podczas zarządu zdecyduje, co zrobić z tą dwójką nielojalnych artystów. W internecie zawrzało. Większość knetz (koreańskich fanów) jest zadowolona z tej sytuacji, ale nawet international fans potrafią cieszyć się wywaleniem tej dwójki z wytwórni. Okropnych słów nie brakuje. Pod ostatnim postem Hyuny na instagramie wrze. Artystka dostaje przeróżne wiadomości. Od słów pocieszenia, po wyzwyska. Żeby nie było, Cube również jest ostro krytykowane.

Nie wiadomo, dlaczego Cube ich wywaliło i jaka była konkretna przyczyna. Być może akcje mocno spadły po wyjściu dating scandal, kiedy Hyuna i E’Dawn ośmieszyli wytwórnię, sami ujawniając, że są w związku. Być może CEO zobaczył, że ponosi straty. Hejtom nie było końca. Poza tym ta dwójka mocno nadszarpnęła swój wizerunek. W k-showbiznesie nie ma miejsca na związki idoli. Inaczej jesteś skończony. Jeszcze jak w przypadku Hyuny można przymknąć oko, bo ma za sobą lata kariery, tak E’Dawn jest od razu przekreślony. Idol, zwłaszcza przed i po debiucie, musi być świeżym, WOLNYM mięskiem. Inaczej się nie sprzeda. Knetz nie lubią pięknych chłopców, którzy na boku sobie gruchają z jakąś dziewczyną. On ma być wolny. Singiel. Kawaler. Niewinny. Oczywiście to samo tyczy się dziewczyn. Zakaz randkowania jest wpisany w kontrakt i każdy artysta MUSI się z tym liczyć i MUSI tego przestrzegać. Wie, na co się pisze, więc ja się nie dziwię, że Cube wywaliło tę dwójkę za złamanie umowy. Tym bardziej, kiedy ujawnili swój związek w taki sposób. Bez porozumienia się z wytwórnią, która dzień wcześniej wszystkiemu zaprzeczyła.
Może, kiedy zobaczyli, że Pentagon też nieźle obrywa przez E’Dawna, któremu nie pozwolono wziąć udziału w promocji comebacku zespołu, a fani odchodzą, to stwierdzili… Po co nam ktoś, kto niemal na początku swojej kariery tak bardzo nadszarpnął wizerunek, nie tylko swój, ale i zespołu? Przecież Pentagon świetnie sobie poradzi w dziewiątkę.

Najzabawniejsze w tym wszystkim są komentarze ludzi, którzy najeżdżają na Cube i mówią, że stracili kurę, znoszącą złote jajka (Hyunę). Wszyscy, którzy siedzą w kpopie dobrze wiedzą, że idole są jak produkty w sklepie. Jeden się nie sprzeda? Spoko. Weźmiemy inny. Wytwórnia przecież może wypromować inne zespoły, jak BTOB czy CLC, czy innych artystów, których ma pod skrzydłami. Dla nich to żaden problem. Hyuna nie jest nietykalna, ją również można wywalić, choćby była największym geniuszem. Łamiesz umowę? Sprzeciwiasz się wytwórni? Licz się z konsekwencjami. Hyuna powinna wiedzieć, jak działa koreański rynek muzyczny i jak ciężko jest się wybić, zwłaszcza po debiucie. Dlaczego nie pomyślała, że ujawnienie związku może mocno pogrążyć E’Dawna oraz Pentagon? Przecież to jest oczywiste, że od razu oberwie się całemu, Bogu winnemu, zespołowi! Już ile stracili, ile fanów się od nich odwróciło.
Cóż, może tego nie przemyślała. Może uznała, że skoro tyle starszych osób z rynku muzycznego przyznało się do związku, tak teraz nic się nie stanie. Najwyraźniej oboje się pomylili.

Czekam na bieg wydarzeń tej całej komedii. Jaki będzie jego koniec? Czy Cube rzeczywiście ich wywali? A może zatrzyma? Zobaczymy.